środa, 1 sierpnia 2012

Kapelusz

Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy

Patrz, co to?

 Wpłynęłyśmy na suchego przestwór oceanu, wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi...


To jest kapelusz a nie łódka ani powóz, to się nosi na głowie jak się jest eleganckim. Tyle, że ten jest na jakiś ogromny łeb. Dla mnie za duży. Jakbym znalazła jakiś mniejszy, to może by się nadał...


A tymczasem zadowolę się petunią.

W sesji brały udział dwie Poppy Parker i jedna z Dynamite Girls od Integrity Toys.



8 komentarzy:

  1. Świetnie wykombinowałaś, a ostatnie zdjęcie cuuudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się kwietny ocean. Petuniowy kapelusz bardzo pomysłowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny kontrast między dumną miną i petuniowym kapeluszem :) Baaardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie, poetycko. Ale jej mina wcale nie wskazuje na to, żeby się faktycznie petunią miała zadowolić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapelusz z petunii najbardziej wymowny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wakacyjnie, pięknie, malarsko - po Twojemu!

    OdpowiedzUsuń
  7. :) co ja będę wymyślać - uroczo, zabawnie wg mnie troszkę baśniowo

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie, kolorowo, zabawnie! SUPER!
    Pozdrawiam i zapraszam do obserwowania mojego bloga :
    www.dollscaffe@blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Spamerom mówimy stanowcze NIE.