środa, 5 lutego 2014

Czy ona się cieszy, czy myje?

Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy

Kretka ubrana, a Muszka ją Pan Bóg stworzył wędrują na poranny spacer.

 I się zaczyna turlanie:








I chciałabym naturalnie wierzyć, że to objawy radości, ale rozsądek mi mówi, że pies albo pierze sobie futro w śniegu nie wierząc w moc czyszczącą szamponu dr Seidla i ciepłej wody, albo drapie się po plecach.
Tak czy inaczej pięknie się tarza.

14 komentarzy:

  1. Nie , ona po prostu robi "orzełka" na śniegu. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja myślę, ze jedno i drugie, przyjemne z pożytecznym :)
    moje futrzaki mogą co najwyżej wytarzać się w błocie :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja widzę szczęśliwego psiaka tarzającego się z uśmiechniętą mordą i jednocześnie zapraszającego do harców :) Kretkę, która mając ubranko nie może się swobodnie tarzać, lub też nie ma na to ochoty. Mój bokser uwielbia śnieg, biega jak szalony z mordą pełną śniegu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też się nad tym zastanawiam :-) Ale wyglada tak radośnie, więc nawet jeśli to higiena, to bardzo przyjemna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śniegoza dopada :), ale macie fajnie z tym śniegiem, u nas wiosna.

    Agatko - najserdeczniejsze życzenia lekko opóźnione z okazji imienin!!!!
    Niechaj Ci się turlają w zdrowiu zwierzaki, czas wolny sam się tworzy, ludzie dokoła niech Ci będą przyjaźni. Zdrowie niech będzie nieustające!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Niestety już po śniegu i będzie błotoza i deszczoza.

      Usuń
  6. Zaiste, tarza się pięknie :-)

    Moja też lubi tarzać się w śniegu albo w trawie. Psy to lubią :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodka, a jaka uśmiechnięta. I prawie taki sam "parówczak" jak moja Lila :)
    pozdrawiam!
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parówczak? Ładne, ładne, ona tyje tylko w kręgosłupie, robią się jej kwadratowe boczki. Ale gruba nie jest, była gruba jak ją ze schronu wzięłam. Była strasznie gruba, miała byczy kark, wielgaśny tyłek i plecy jak szafa. No i o takim turlaniu mowy nie było, nie miała chyba wcale mięśnie do turlania. Teraz jest chudsza i sprawniejsza jak widać.

      Usuń
  8. Wspaniały widok, jak psy tarzają się albo biegają po śniegu- sama radość! :)) BBM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, i ze spaceru czyste wracają. A dziś wrócą zabłocone, pada!

      Usuń
    2. To sie naszamponuje :D
      Zajrzysz do mnie?

      Usuń
  9. Witam, Panią Gackową, swego czasu znalazłam na pani blogu sposób na usuwanie lalce kudłów... nie pamiętam jednak, który to był post :<
    Może mi pani wysłać linka do posta, albo ten "przepis"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy zmoczyć, natrzeć na grubo odżywką do włosów, czesać i polewać bardzo gorącą wodą. Jeżeli to nie jest Barbie z lat sześćdziesiątych tylko taka współczesna, to wrzątek wprost z czajnika może być. I czesać cały czas, aż się włosy wyprostują. Jeśli są te włosy bardzo spilśnione to przedtem szczotką cierpliwie rozczesać, czasem trzeba kołtuny najgorsze wyciąć, ale zwykle daje się tego uniknąć.

      Usuń

Spamerom mówimy stanowcze NIE.