Miało go nie być wcale. Do wiosny miał padać jedynie deszcz. A tu niespodzianka! Jest śnieg! A za chwilę będzie i mróz prawdziwy a nie jakieś głupie, marne -5.
Wczoraj wieczorem świat wyglądał okropnie. Stołeczne sodowe lampy oświetlały na pomarańczowo ciężkie, niskie chmury z których sypał pomarańczowy śnieg a pomarańczowe samochody grzęzły w pomarańczowych zaspach. Szare budynki było ledwo widać przez ten padający śnieg nawet z niewielkiej odległości. Pozwoliłam sobie zrobić z tej okazji akwarelkę dokumentującą tę pogodę.
A dziś jest czysto, cicho i ślicznie.
Nasze osiedle nabiera niezwykłego czaru i tajemniczości. A światło jest różowo żółte i piękne.
Dopiero kiedy Kretce zrobi się śniegowa maseczka na buzi, widać jak szeroko są na mordzie rozmieszczone psie oczy! taka maseczka robi się od bobrowania w śniegu i od niczego innego.
Muszka w swojej ulubionej pozycji "czekam na ciebie". Takiego kształciku wypatruję jeśli nie kręci mi się pod nogami. Zwykle parkuje w takiej pozycji obok jakiegoś śmietnika albo przy krawężniku. Muszka dalej jest pieskiem osobnym.
Być może śnieg jest uciążliwy. Ale jaki ładny!





Ja to moge snieg podziwiac i nad nim klaskac wlasnie na zdjeciu...w realu, znaczy pod nogami w ogole mnie nie bawi...cus zmieklam chyba :)
OdpowiedzUsuńp.s. maseczka Muszce bardzo pasuje :)
Oj, całkowicie zgadzam się z Twoim opisem, który świetna akwarelka wiernie oddaje. Dzisiaj też już u nas świeciło słońce i wszystko się skrzyło w jego promieniach. Tak lubię.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Marille z http://marilles-crochet.blogspot.com/
U nas pod Poznaniem śniegu niestety nie ma.. dopiero od Wrześni zasypane ... szkoda szkoda ... dziecięcia na sanki bym ofiarnie wygnała,a tak to mi się nie chce i mogę sobie sarkać na przeziębienie
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Aga
Snieg jest piekny, ale jak zaczyna padac, ja stekam wzgledem obowiazku odsniezania chodnika, a Mircia cieszy sie jak nie wiem co! Zadna zaspa nie jest za wysoka.
OdpowiedzUsuńSpoglądając na Twoją zimową akwarelę, widzę jak wyrażnie zobrazowałaś ten koloryt. Lampy rzucają, taki właśnie ospały , gęsty i śnieżny snop światła. Brawo, za talent do przekazania nastroju zimowego. Buziaki dla kochanych mordek.
OdpowiedzUsuńW psach zapisane są czasy poprzednie, dobrze, że trafiła do Ciebie.
OdpowiedzUsuńdokumentalna akwarela - kapitalna!!!
OdpowiedzUsuń