sobota, 16 stycznia 2016

Spadł i jest!

Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy

Miało go nie być wcale. Do wiosny miał padać jedynie deszcz. A tu niespodzianka! Jest śnieg! A za chwilę będzie i mróz prawdziwy a nie jakieś głupie, marne -5.
Wczoraj wieczorem świat wyglądał okropnie. Stołeczne sodowe lampy oświetlały na pomarańczowo ciężkie, niskie chmury z których sypał pomarańczowy śnieg a pomarańczowe samochody grzęzły w pomarańczowych zaspach. Szare budynki było ledwo widać przez ten padający śnieg nawet z niewielkiej odległości. Pozwoliłam sobie zrobić z tej okazji akwarelkę dokumentującą tę pogodę.


A dziś jest czysto, cicho i ślicznie. 



Nasze osiedle nabiera niezwykłego czaru i tajemniczości. A światło jest różowo żółte i piękne.




Dopiero kiedy Kretce zrobi się śniegowa maseczka na buzi, widać jak szeroko są na mordzie rozmieszczone psie oczy! taka maseczka robi się od bobrowania w śniegu i od niczego innego.



Muszka w swojej ulubionej pozycji "czekam na ciebie". Takiego kształciku wypatruję jeśli nie kręci mi się pod nogami. Zwykle parkuje w takiej pozycji obok jakiegoś śmietnika albo przy krawężniku. Muszka dalej jest pieskiem osobnym.



Być może śnieg jest uciążliwy. Ale jaki ładny!

7 komentarzy:

  1. Ja to moge snieg podziwiac i nad nim klaskac wlasnie na zdjeciu...w realu, znaczy pod nogami w ogole mnie nie bawi...cus zmieklam chyba :)

    p.s. maseczka Muszce bardzo pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, całkowicie zgadzam się z Twoim opisem, który świetna akwarelka wiernie oddaje. Dzisiaj też już u nas świeciło słońce i wszystko się skrzyło w jego promieniach. Tak lubię.
    Pozdrawiam serdecznie
    Marille z http://marilles-crochet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas pod Poznaniem śniegu niestety nie ma.. dopiero od Wrześni zasypane ... szkoda szkoda ... dziecięcia na sanki bym ofiarnie wygnała,a tak to mi się nie chce i mogę sobie sarkać na przeziębienie

    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. Snieg jest piekny, ale jak zaczyna padac, ja stekam wzgledem obowiazku odsniezania chodnika, a Mircia cieszy sie jak nie wiem co! Zadna zaspa nie jest za wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Spoglądając na Twoją zimową akwarelę, widzę jak wyrażnie zobrazowałaś ten koloryt. Lampy rzucają, taki właśnie ospały , gęsty i śnieżny snop światła. Brawo, za talent do przekazania nastroju zimowego. Buziaki dla kochanych mordek.

    OdpowiedzUsuń
  6. W psach zapisane są czasy poprzednie, dobrze, że trafiła do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. dokumentalna akwarela - kapitalna!!!

    OdpowiedzUsuń

Spamerom mówimy stanowcze NIE.