środa, 12 grudnia 2012

Rzędy skrócone - jak to zrobić

Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy

Każda mama pilnuje swoich dzieci i trzyma je przy sobie, żeby się z innymi dziećmi nie pomyliły. Tak właśnie zrobią zaraz dla nas oczka - matki.

Oczko, z którego wychodzą oczka na drucie to oczko - mama. Na zdjęciu oczka matki zaznaczyłam na fioletowo. Po prawej stronie tej robótki oczko - matka wygląda jak V, na lewej jak  -

Na lewym drucie widać trzy oczka - matki z których wyłażą po dwa nowe oczka; za chwilę ostatnie, pojedyncze oczko też dostanie bliźniaka, a oczko - mama będzie te bliźniaki dobrze razem trzymało, żeby się z niczym nam nie poplątały.


W oryginalnym tutorialu następowało teraz mnóstwo zdjęć i opisów, co podnosić jakim drutem i gdzie przekładać. Ta wiedza okazała się zbędna. Najzwyczajniej pod słońcem przerabiamy oczko mamę na prawo - da się to wykonać bez podnoszenia mamy na lewy drut, a następnie układamy powstałego bliźniaka obok braciszka. Mama trzyma razem oba oczka i ich pilnuje.


A my odwracamy robótkę i lecimy po lewej stronie do miejsca, gdzie czeka na nas lewe oczko - mama z jednym póki co dzieciakiem:


I nie fatygując się przekładaniem mamy na lewy drut przerabiamy mamę na lewo.



Powstałego bliźniaka układamy na lewym drucie obok braciszka, mama pilnuje.


Obracamy robótkę i lecimy znów prawymi do miejsca kolejnej mamy z jedynakiem.
Proste, prawda?


Robiąc palce w skarpetkach robionych od dołu trzeba po kolei przywrócić oczka z rzędów skróconych do życia. Przerabiamy zatem zwyczajnie na prawo  pierwszą parkę bliźniaków, ale nim wrócimy do drugiego końca "żywego rządka" dajmy kolejnej mamie trzecie dziecko. W następnym powrotnym rzędzie nie powstanie dziura. Mama dopilnuje, żeby nam się nic nie pokręciło. 

Idea wszystkich kombinacji z rzędami skróconymi polega na jakimś zakotwiczeniu nitki roboczej przy nieprzerabianych oczkach na lewym drucie. Czy to będzie owijanie, czy wieszania agrafek na nitce roboczej, czy układanie jej na innej nitce, czy w końcu ściąganie oczka do upadłego i przenoszenia go na prawy drut bez przerabiania,  cel jest ten sam.
Ale na moje rozeznanie tylko wyżej opisany sposób gwarantuje brak pomyłek bo:
a) widać wyraźnie, gdzie trzeba zrobić kolejnego "bliźniaka"(lub "trojaczka")
b) bliźniaki i trojaczki łatwo razem przerobić bez szukania oplotów, bujania się z nitkami, agrafkami etc.

Howgh!

A dziś rano na Ursynowie i okolicach nastąpiła zapowiedź końca świata w postaci kompletnego braku prądu wszędzie. Zamilkły radia i telefony, stanęły windy z ludźmi w środku, wysiadły kodowane domofony a w mieszkaniach i na ulicach zapadły ciemności. Ekspresy do kawy i czajniki nie dały porannych napojów i zęby trzeba było myć po ciemku. I skarpetek do pary też po ciemku trzeba było szukać.
Tylko metro działało z zabawek na prąd, ale ono ma swoje własne zasilanie.
Rano słyszałam jak spanikowani sąsiedzi szukali po ciemku kluczy do drzwi wejściowych. Klucze zatem nosić na kółku wraz z tymi od mieszkania, a spory worek świeczek i kilka lichtarzyków warto mieć na podorędziu. 21 grudnia już niebawem!






20 komentarzy:

  1. Czyli..
    Zaczynamy palce od powiedzmy 20 oczek a potem przerabiając kolejne rzędy, skracamy robótkę i oczko, którego nie przerabiamy, traktujemy dorabiając dziecko? A w drodze powrotnej przerabiamy dwójkę dzieci razem a w następnym oczku dorabiamy trzecie dziecko?
    Rozumiesz mnie w ogóle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak. Najpierw przerabiane rzędy robią się coraz krótsze, a po brzegach zostaje coraz więcej matek z bliźniakami, a potem rzędy się wydłużają i jest tak jak napisałaś.

      Usuń
    2. Serdecznie dziękuję:) I fajnie, że nie trzeba nic owijać:)

      Usuń
  2. niech już będzie ten koniec świata, bo zmęczyło mnie to życie ;-P
    cium!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niech sie dobry los do Ciebie zawsze uśmiecha za ten wykład z tych skróconych rzędów. Może teraz wreszcie coś mi zacznie wychodzić.
    Jestem Twoją dłużniczka - z pozdrowieniami - Izabela

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, otagowałam Cię w zabawie, która może przypadnie Ci do gustu - "Siedmiu wspaniałych". Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze raz to sobie poczytam po świątecznym obłędzie, nie potrafię teraz się skupic i nie mam kiedy robić skarpety z ekranu i opisu, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Serdeczne dzięki za ten opis :). Właśnie zrobiłam piętę w skarpecie w ten sposób i uważam, że jest świetny! Wreszcie nie muszę szukać tych owinięć - moje oczy są Ci bardzo wdzięczne :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem warto było to opisać. proste jest bardzo, ale opisz kobieto prostą czynność prostymi słowami....

      Usuń
  7. Niestety metody teoretycznie nie pojelam, wartalo by zajac sie tym praktycznie. Bo jeszcze nigdy nie robilam tak sparpet.

    OdpowiedzUsuń
  8. Boże Ja tez jej nie pojęłam nie wiem jak mam ja zastosować do zaokrąglenia dekoltu? Gdzie zacząć te oczka cienie na samym brzegu robótki czy przy ramieniu żeby zaokrąglić ładnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co rzędy skrócone mają do dekoltu?

      Usuń
  9. Podobno można je zastosować aby dekolt ładnie się zaokraglil tylko jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.hypermail.pl/abc_robotek_na_drutach/str/samodzielne_03.html#wyrabianie-dekoltu.2

      Opisana przeze mnie technika uczy jak robić rzędy wygodnie nie robiąc dziur w dzianinie. Do takiego dekoltu daje sie to zastosować.

      Usuń
  10. Próbowałam tak ale ona opisuję jak robimy metodą w częściach a ja robię od góry i nie wyszło mi. Może za głupia jestem już sama nie wiem. Pruję już 4 raz ten biedny dekolt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli robisz od góry, to oczka na dekolt trzeba dodawać a nie ujmować, nie da się tego tak wykonać.

      Usuń
  11. Ha! Od jakiegos czasu zastanawiam sie nad uzyciem tej techniki do wymodelowania duuuzego biustu i waskiej talii w bluzce. Myslisz, ze sie da?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalnie że się da. Duży biust (albo duży brzuch, wszystko jedno) wymaga dłuższego przodu. Jak zrobisz przód taki sam jak tył, to się zadziera. Zatem przód ma być dłuższy od tyłu. Ile ma być dłuższy wyniknie z pomiaru tyłu i przodu do talii, z przodu prowadź centymetr przez najwyższą część biustu. Wiesz ile centymetrów masz dodać, przelicz to na rzędy i do roboty. Robiąc od doły po wąskiej talii dodajesz oczka po bokach i na kilka centymetrów przed pachą zaczynasz wyrabiać zaszewkę rzędami skróconymi dodając z przodu wymaganą długość.

      Usuń
  12. Na razie tylko czytam, by sie oswoić z tematem. Teoretycznie ...kiepsko rozumuję. Nie potrafię sobie tego wyobrazić. Nawet te zdjęcia nie wiele mi pomagają. Pozostaje ostatnie wyjście - druty do ręki - i do roboty. Może wtedy zacznie cos do mnie docierać? Zazwyczaj szyb ko łapię jak widzę jak ktos robi. Zobaczymy. Dziekuję. Mam nadzieję, że się uda. :) - Weronika

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nic z tego nie rozumie. Zbyt zagmatwane to tlumaczenie. Czy moglabys podac links na ten orginalny opis ze wszystkimi zdjeciami? Z gory dziekuje i pozdrawiam, anna

    OdpowiedzUsuń

Spamerom mówimy stanowcze NIE.