Było ciepło, nawet bardzo ciepło. Mimo to bez dziergania się nie da żyć. To coś w rodzaju odprawiania mantr: ręce lecą na autopilocie a w głowie robi się spokój. Ponoć nie wszyscy tak mają. Inna rzecz, że wprawy do tego potrzeba.
Było czapkowo-skarpetkowo tego lata. Dostałam piękny prezent w postaci kolorowych włóczek skarpetkowych z dalekiego świata. Zamiast skarpet z mieszanki wełny i wiskozy z bambusa powstała czapka najprostsza z możliwych, ale bardzo praktyczna w noszeniu:
W dotyku ta mieszanka jest wręcz kaszmirowa ale można ją prać w pralce.
Ta czapka jest dla koleżanki, która nie może się powstrzymać od prania wszystkiego w pralce i czapki z innych włókien nie wytrzymują takiego traktowania. Kolory pasują jej idealnie. Inny z podarowanych kłębków będzie tylko dla mnie. W podroży powrotnej z nad morza gdzieś pod Płońskiem narzuciłam ją na druty i zaczęłam skarpety dla siebie. Pociągnęłam tylko do połowy stopy, bo mi jeden drut pod siedzenie wpadł w Łomiankach:
Nosiłam się z tym kłębkiem cała w rozterce, czy tak piękne kolory warto chować w butach. Będę trzymać stopy w tych skarpetach na widoku, jak się tylko da. Bardzo dziękuję dawczyni prezentu!
Poza tym przerobiłam na czapkę motek Malabrigo Finito. Wełna jest tak elastyczna, że 120 oczek na drutach 3 dało ogromny wór. Sto oczek w wyrobie wygląda bardziej jak skarpetka a nie czapka, ale jest nadzieja, że w noszeniu nie rozciągnie się przesadnie.
Kolorystyka przedmiotu i tła bardzo podobna.
Zakończenie czapki bez szczególnej finezji.
I jeszcze jedne skarpetki na wymiankę ja Tobie, a Ty mnie:
Skarpetki miały być brązowe. Ale chyba bym przy czystym brązie umarła, zatem są piaskowe, dropsowe, asymetryczne i z gwiazdką. Asymetria polega na obecności warkoczyka tylko na jednej stronie, drugi bok jest gładki. na pierwszym zdjęciu siedzę w piaszczystej okolicy i dziubię ten piasek w zawijasy.
Proszę czytelników, niektóre z tych zdjęć zostały wykonane telefonem! Zleniwiałam i nie chce mi się ciągnąć ciężkiego aparatu po świecie.


Na tym zdjęciu wyglądasz po prostu zajebiście! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! Staram się, dżinsy i wariackie kolory w tym nie przeszkadzają.
UsuńSUper dzierganki, a wełna w ekstra kolorze. Ty zaś sama, fantastyczną pozę przybrałaś i zaprezentowałaś dzięki niej, obłędne skarpetki i ciekawą chustkę.
OdpowiedzUsuńlejesz miód na me serce Aniu :-)
Usuńfotka z Tobą "na łajbie" świetna!
OdpowiedzUsuńa gdzie ta gwiazda na skarpecie?
A to mały metalowy element na warkoczu prawej (tej dolnej) skarpetki.
Usuńdojrzałam w końcu - fakt, jest!
UsuńJak szkoda skarpet nie pokazywac, to widywalam przezroczyste gumiaki gdzies... ;)
OdpowiedzUsuńhttp://www.pferdeladen.eu/WebRoot/Store6/Shops/61642824/5328/292F/DC4D/F9A7/649E/C0A8/2AB8/0EA5/DSCF2640.JPG
:)
OdpowiedzUsuń