Chciałam mieć i mam:
Najbardziej niebieski z niebieskich, bardziej niebieskim być nie można, sweterek z Vogue Knitting/ Fall/ 2013. Spodobał mi się od razu, ażur i półpatent dobrze wyglądają i tworzą wzór fantastycznie schodzący się na ramionach. Dzięki temu ściegowi sweter jest niesamowicie elastyczny, lepiej tego z akrylu nie próbować robić. Patent jak to patent, czy po dzisiejszemu brioszka, zjadł sporo wełny i strasznie się powoli robił. Wełny szukałam długo, w końcu znalazłam Lopi Einband w kolorze Vivid Blue. Ciekawe czy mnie zje, tak czy inaczej na całkiem gołą skórę się nie bardzo nadaje.
Oryginalny sweterek ma mały golfik. Dla mojej szyi półgolfy się nie nadają, ja muszę mieć wycięcie V, bo inaczej szyja mi zanika. Nawet myślałam jak to wykończyć i czy w ogóle to wykańczać przy szyi, ale jakieś takie gołe było w tej postaci:
Z podarowanych pojedynczych kłębków dropsowego Fabela powstały jeszcze skarpetki, jak znam życie nosiciel się biegiem znajdzie.
A za chwilkę, za kilka dni podsumujemy rok z Franią!
Dopiero jak zajrzeć do postu z listopada zeszłego roku to widać jak się psina zmieniła, Nie lubi trymowania futerka na mordce, to nie trymujemy. Taka jest wiatrem czesana.






Jaka Ona jest Piękna
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Beata Pospiech
Mały wicherek 😁
OdpowiedzUsuńOstatnio myślałam o Kretusi, przekładając zimowe akcesoria, między innymi granatową kurteczkę w kwiaty...
Sweterek niebieściutki, jak wczorajsze niebo u nas, od razu człekowi raźniej!
Pozdrawiam, net mi działa 😉
Superaski sweter! Ja jeszcze dzieję prezent, ale od grudnia już swój będę, heh :-D
OdpowiedzUsuńNo i Frania śliczna ♥
Na moim monitorze kolorek wpada w Turkus! Pewnie dlatego, ze ja Turkus uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńTen azur z daleka wyglada rowniutko, a pralas po zrobieniu?
Frania jest bezapelacyjnie cudna!!! A skarpetka ma dziure na sciagaczu?
Ja sie wzielam za skarpetki dla mnie, ale robie na drucikach 2,5, wiec pewnie do wiosny bede dlubac :(
To nie turkus, to szatański wręcz w nasyceniu kobalt. Sweter po zrobieniu uprałam, bo to singiel po praniu dopiero puchnący do właściwego rozmiaru. Skarpetka nie ma dziury tylko zawieszkę z napisem Hand made ;-). Skarpetki ze skarpetkowej wełny muszą być robione na drobnych drutach.
UsuńA to przepraszam za dziure :) Tak sie wpatrywalam i wpatrywalam... nawet powiekszylam... i tylko czarna dziure widzialam :)
UsuńKolor mój i pomysł na sweter może skradnę ? :)Jednak zawsze szukam wełny absolutnie niegryzącej- co jest sztuką dużą. Niestety, zapewnienia w sklepach internetowych o " milutkich" nie zawsze pokrywają się z prawdą ,przynajmniej dla mnie. Odkryłam wełny malabrigo i dział włóczek dla dzieci w e-dziewiarce więc wybór już jakiś jest .
OdpowiedzUsuńA Frania jak modelka śliczna!
Ale...co z Muszką ? coś mi umknęło ? Czy pokręciłam ,że kiedyś- kiedyś, były dwa psy?
Miłego leniuchowania przedświątecznego bo emerytki mają wszystko ogarnięte na bieżąco... ;)
Zdrówka !
Nic Ci nie umknęło, dwupies ma się dobrze, Muszka wiecznie żywa!
Usuń