poniedziałek, 14 maja 2018

Za chwilę wystawa

Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy

Co roku w maju szykujemy się do rocznej wystawy prac. W Galerii U w Domu Kultury na Stokłosach prezentujemy światu roczny urobek naszej pracowni, gdzie co czwartek zamalowujemy kolejne połacie płótna i papieru. Co prawda na tę wystawę, upchniętą pomiędzy wystawę dziecięcą i wystawy Prawdziwych Artystów przychodzą chyba tylko nasi znajomi i koneserzy darmowych ciasteczek i wina bywający na wszystkich takich eventach w mieście, ale zabawę mamy zawsze świetną. Nasze obrazki wiszą na prawdziwych galeryjnych ścianach. kto z Was ciekawy, co tam starsze panie pędzelkiem i farbami tworzą niech przyjdzie i zobaczy.




Pokażę światu kilka olejów mniej lub bardziej udanych i kilka akwarel, których jak sądzę nie mam się co wstydzić. Wczoraj w Klubie Sąsiedzkim na Młynarskiej widziałam akwarele profesjonalnej artystki chyba nie lepsze niż te moje. Ponadto stwierdziłam, że mamy z tą artystką jednakowe malarskie lektury. 
Więcej zdjęć nie pokażę, bo coś mi Canon z komputerem nie współpracuje. Nie widzą się konsekwentnie. A czytnik karty SD jest tak badziewny, że mu się wtyczka powyginała po 3 użyciach. Zdjęcia mogę załadować za każdym razem na nowym czytniku.

8 komentarzy:

  1. Nie mogę się doczekać, kiedy pokażesz więcej.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak coś namaluję to może i pokażę, na razie druty poszły w ruch.

      Usuń
  2. Lasu bardzo nie widać, a może ja ślepa już jestem, ale magnolie śliczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdź na wystawę to zobaczysz, to duży obraz olejny. A ten facet w czerwonych spodniach to Pan Mąż. Na lanckorońskiej ścieżce jeszcze Kretka bryka - to ta z kijem w paszczy.

      Usuń
  3. Czy na pierwszym obrazie jest może jedna ze ścieżek po Lanckorońskiej Górze? Takie było moje pierwsze skojarzenie... Bardzo lubię magnolie :) Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, To widok z Lanckorony. Magnolie wolę namalowane niż żywe, są takie skórzaste. Ale jako motyw dla początkującego malarza kwiatów są super: duże i wyraźne, bez masy drobnych detali.

      Usuń
  4. Poznalam obraz numer jeden, nie jestem znawca, ale uwazam go za szczególny przez temat i postacie na nim. Mozna go nazwac obrazem rodzinnym. Taki niebanalny, nie pyszni sie, a tyle przekazuje.
    Szkoda, ze na wystawe nie trafie, daleka droga... :(

    OdpowiedzUsuń

Spamerom mówimy stanowcze NIE.