środa, 1 maja 2013

Po wielkim nieszczęściu chmury się przecierają

Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy

Nuka, kochana suka Ewci poszła na Tęczowy Most. W rodzinie zapanowało nieszczęście i czarna rozpacz. Nusia wychowała obie córki Ewci, była dobrym i kochanym psem. Bez psa, a właściwie bez suki, dużej, dobrej Onki, Ewcia żyć nie umie. Ani mąż Ewci, ani jej dzieci.
Po długim poszukiwaniu szczenię się znalazło w Warszawie. Wsiadła zatem  Ewcia w pociąg dziś o czwartej rano i do mnie przyjechała. Razem pojechałyśmy po panienkę Lunę.

Najpierw trzeba było pogadać z rodzicami panienki. Ewcia umie rozmawiać z takimi stworami.




Potem trzeba się było osobiście zapoznać. Tata patrzy, czy nic złego się nie dzieje.




mama dała jeszcze ostatni raz pocmoktać cyca.




A potem rodzice pożegnali dziecko.




W samochodzie dziecko trochę płakało, ale Ewcia powoli się zakochuje. Szepcze w malutkie ucho uspokajające zaklęcia.



 U mnie w domu maluch wybrał sobie kąt pod nogami kucharki (czy jutro mam się rzucać do pucowania tych szafek i starej zmywarki?)




A potem pojadł, popił i zasnął na Panu Mężu. Wszystkie psie dzieci lubią na nim spać.



A potem w takiej oto torbie pojechał pociągiem do domu. Już chyba dojeżdża!



Ewciu, Luno, życzę wam obu wielu lat razem w szczęściu i zdrowiu!

11 komentarzy:

  1. Też brałam takie maleństwo 13 lat temu. Dzisiaj nasza sunia odeszła:(
    Życzę Ewie tylu szczęśliwych dni ile my przeżyliśmy z naszą Boni.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, natychmiast szukaj drugiego zwierza. Kłapnie mleczakami i smutki zje!

      Usuń
  2. I smutnie, i pieknie... bedzie fajnie, to sie liczy. A psie dziecko przecudne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny fotoreportaż. Z przyjemnością sobie pooglądałam zdjęcia. Przyłączam się do życzeń dla nowej właścicielki maluszka i dla niego również. Z pewnością będzie szcześliwy w tak dobrych rękach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Lunie będzie u Ewci doskonale. A dom, ogród i płot już czekają na kogoś, kto obejmie wakat.

      Usuń
  4. gdybym tylko miała lokum, to już bym dawno przytargała ze schroniska jakieś psie szczęście...
    życie bez psa to nie jest prawdziwe życie tylko smutna namiastka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczęśliwa Luna znalazła dobrych ludzi :-) Wielu, wielu wspólnych lat życzę!

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczna mordka :) zawsze marzyłam o takim piesku ale niestety jeszcze teraz nie mogę :( ale zamierzam mieć
    kiedyś mieliśmy mieszańca owczarka niemieckiego z owczarkiem collie :)
    świetna była niestety też już jej nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne i trochę smutne - szczególnie to zdjęcie jak tata wpatrzony w młodego na rękach ludzia - ja rozumiem że będzie młody miał jak u Pana Boga w ogródku, ale to zdjęcie takie że aż ciary przechodzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dlatego zostało zrobione. A ostatnie łyki z cyca to gorsze?

      Usuń

Spamerom mówimy stanowcze NIE.