Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy
Taka oto alejka graniczy z naszym ogródeczkiem od północy. To chyba najładniejsza uliczka w okolicy, zwłaszcza o tej porze i w takim stanie. Podczas roztopów spod śniegu wyjrzą psie kupy wielkie jakby krowy je zostawiły. Ale póki co codziennie rano napawam się tym widokiem.
W zeszłym tygodniu na zajęciach prowadząca kazała nam wybrać sobie jakąś ludzką postać do skopiowania. Wybrałam tego św. Piotra, a właściwie jego łzy namalowane przez El Greco. W węglu nawet nieźle się to udało. Jakież było moje zdumienie, kiedy zobaczyłam, że inne uczestniczki zajęć bez wyjątku wybrały sobie różne gołe baby i to bardzo kolorowe. A owego dnia w Domu Sztuki wysiadło światło. Zatem św. Piotr rysowany przez kompletną agnostyczkę sąsiaduje teraz z aktem nieletniej Balthusa, golasem jakiegoś impresjonisty i roześmianą rozebraną damą na kanapie Freuda. Ale numer!
Widząc ten rysunek jakaś mamusia, co dziecinę na rysunki przyprowadziła ponoć aż westchnęła.
Nie zauważyłam różnicy kształtu formatu dzieła oryginalnego i papieru. Łokieć prawy ledwie się zmieścił z tego powodu.
A dziś z powodu chyba ślepoty, albo niewiadomoczego taką sobie martwą ustawiłam. Kafeterka cierpi na przerost górnej części. Widać, że zupełnie nie zobaczyłam, gdzie się powinna rączka skończyć. Zatem rączkę przedłużyłam. Jak ktoś twierdzi, że rysunku tuszem się nie da poprawić, to bredzi. Niestety, jak El. Greco mogę wydłużyć każdy przedmiot w nieskończoność. No i po siedmiu latach w końcu pisaczki się skończyły, pora nabyć nowe.
Alejka wielkiej urody!
OdpowiedzUsuńZaiste:)
Kupy mię wkur&^%ją, albowiem po swojej sznaucurce sprzątam namiętnie.
Piotr Święty takoż urodny.
Zaprawdę ma to COŚ w sobie.
Namalowany prze agnostyczkę (jako piszesz), a przemawia mocno do chrześcijanki!
Nieźle, co?:***
... zatwierdzasz komcie?
OdpowiedzUsuńWyhodowałaś przypadkiem trollika na piersi własnej...?
Niestety, spamer upierdliwy niezwykle. Nawet sprawdza, przechera, czy jego komcie się ukazały i niewinnie pyta co z nimi się dzieje. Zachęca do leczenia zębów i innych miejsc u siebie gdzieś za morzami.
UsuńMasz rację ten zimowy krajobraz jest piękny. Nie dziwię się , że napawasz się jego widokiem. Śnieg dobrotliwie i u mnie okrył wszystkie szarości i szpetne kupska.
OdpowiedzUsuńJa tam nie wnikam w to, czy coś jest za długie , czy za krótkie. Widzę piękne szkice i podziwiam za talent , a przede wszystkim za samozaparcie w dążeniu do osiągania coraz wyższego poziomu.
Ja po ostatnim spacerze z Maślakiem doszłam do wniosku, że powinni wymyślić nową porę roku. Moje propozycje to "gównik", lub "gnojnik". To tak w temacie roztopów ;))
OdpowiedzUsuńTalentu, nie mnie oceniać, ale jeśli narysowałaś czajnik do kawy i on wygląda jak czajnik do kawy, to już dla mnie jesteś artystką!
Kochana Agatko ja aż drżę myśląc o odwilży.... brrrr
OdpowiedzUsuńŚw. Piotr rewelacja! I mam takie same odczucia co Dorothea - jeśli taki jest Twój agnostycyzm - to niech Ci błogosławią Wszyscy Święci w talencie, co go masz od Szefa!
A wiesz, że o Janie Pawle II współpracownicy też mówili Szef?
UsuńZaułek śliczny. I wciąż podziwiam Twoje liczne talenty.
OdpowiedzUsuń