piątek, 7 grudnia 2012

Mikołaj

Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy

Zainaugurowałyśmy sezon mikołajowy 2012 w szkole specjalnej w Warszawie.
Każdy, kto kiedykolwiek był w szkole zna specyficzne postacie stojące na straży tej placówki: panią w stylonowym fartuchu w okolicach drzwi i pana z miotłą. Jedno i drugie na widok naszej, jeszcze nieprzebranej czeredy wykrzyknęło gromko Ho ho ho! Dla mnie jasny znak, że Mikołaj w tej szkole bywa od dawna i regularnie.
W ustronnym gabineciku ze zwykłych, takich sobie pań przeobraziłyśmy się w postacie bajeczne, to samo spotkało nasze psy. Tekla została zaprzężona do wózka z choinką i prezentami, Kretka stała się Skrzacikiem i zachwycona pomknęła miedzy dzieciaki.
 Jako aniołowi nie wypada mi z aparatem fotograficznym potrząsać skrzydełkami, więc zdjęcia tylko z przebieralni:





A dziś , jutro i pojutrze kontynuujemy dzieło wesołego Świętego w innych, niekoniecznie wesołych miejscach.
Jakieś dziecko pytało mnie, jak mam na imię. W tym białym giezełku mogę być chyba jedynie aniołem Arielem. Kretka absolutnie i nieustająco nadaje się na dogoterapeutkę.  Wszystkie dzieci jej się podobają i wszystkim okazuje względy. A co bardziej potrzebujący jeszcze buziaka dostaną. Kretki nie denerwują wózki inwalidzkie, kule, dzieci nadpobudliwe, spastyczne i autystyczne. Wcale z tych miłych cech nie wyrosła. Jak skrzacik w czerwonym kubraczku zabawiała czeredę, gdy Mikołaj obdarowywał dzieci prezentami, a biedna Tekla w roli renifera stała zaprzężona do wózka.


17 komentarzy:

  1. Gackowa, anioł z Ciebie pierwszorzędny! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie, wyglądasz jak wyprana w Arielu XD
    I cieszy to, że psy odnalazły się w swojej roli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzyskanie takiej bieli na szatce wymaga nałożenia bieluśkiej sukienki pod spód, białej bielizny (bo nie ma jak łyskajacy spod spodu ciemny stanik), i uważania, na czym się siada. kredz kolorowa od tablicy - wykluczona.

      Usuń
  3. No sorry, zdrowo się obśmiałam widząc wiedźmę z aureolą, o skrzydłach nie wspominając!ulach

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie jest wiedziec ,ze mimo wszystko ANIOLY sa wsrod nas.Pozdrawiam goraco,sciskam psiaki!godlesia

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka tam wiedżma, dla mnie charrrakterna Anielica i tyle. NIe wszystkie Anioły są blond, mdłe i słodkie. Piękny orszak wspaniałego Gwiazdora, a raczej Gwiazdorki. Psy są niesamowite, faktycznie wczuły się w rolę niosących radość i uśmiech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś szalałyśmy z psami w Starostwie w Piasecznie. Była zorganizowana Gwiazdka dla niepełnosprawnych dzieci i dorosłych. Było cudnie!
      Nawet pożyczyłam na chwilę pewnej dziewczynce aureolkę, bardzo się ucieszyła. Kretka wlazła komuś do wózka i wszystko było OK. Cudna ta aniołowa rola, dawno nie byłam w takim centrum zainteresowania i jeszcze nigdy w życiu tak chętnie się ze mną nie fotografowano.
      Terapia dla obu stron.

      Usuń
  6. Gratuluję! Jesteś wielka! Wyobrażam sobie jakie wrażenie robi Wasz orszak. I te pieski w kubraczkach, cudo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pasuje Ci! a Kretka wyglada jakby sie dobrze w tym ubranku bawila :P Brawa!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako niezwykła cudna istota anielska możesz rozmaite włosięta nosić, a także nakrycia głowy. Nie widać tych opadających skarpet, ale przepięknie skomponowany strój!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko w tym stroju mogę. Nawet tańcować i podśpiewywać.
      bardzo się cieszę, że poznałam Mikołaja.
      nawet nie przypuszczałam z kim okazjonalnie wyprowadzam psy na spacer. Święci są wśród nas.

      Usuń
  9. Wiedzialam, ze szykujecie cos wspanialego. Jestescie wspanialymi ludzmi, i macie wspanialych braci mniejszych u boku. Zycze wam jeszcze wielu milych wrazen i swietnej zabawy dla obu stron, i zeby wszystko, co dajecie, w zwiekszeniu wrócilo do was. Nie mam na mysli paczek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że nie o paczki chodzi, choć wczoraj organizator dał nam po słodkiej paczce, tak samo jak dzieciom. I moja rodzina ruszyła na słodycze, jakby nigdy tego nie jedli.
      Pani Mikołaj organizuje ten proceder już 11 lat. Część z tych imprez jest opłacana, ale dla biedniejszych miejsc, na ogół tych najsmutniejszych, bez sponsorów, Mikołaj zabawki kupuje sam. Zbiera je przez cały rok, przechowuje w pracy a potem jedzie i rozdaje.

      Jaka to frajda się przebrać i przez chwilę być kimś innym! Ludziom na widok Mikołaja z Aniołem i przebranymi zwierzętami oczy się śmieją. Woźni i cerberzy miękną i otwierają szeroko drzwi. A Anioł dzwoni srebrnym dzwoneczkiem.
      Cudne.

      Usuń
  10. Proszę pomiziać ode mnie Teklę! Piękna bouvierka :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mikołaj twierdzi, że Tekla fizycznie specjalnie piękna nie jest, za to charakter ma cudowny.
      Mnie się ona podoba i jest bardzo, bardzo zadbana i zawsze ślicznie ostrzyżona.

      Usuń
    2. Moja bouvierka nie zawsze jest ślicznie ostrzyżona ;-( choć zawsze zadbana. A charakter ma faktycznie wspaniały!

      Usuń
  11. Piękna akcja, piękna anielica, Mikołaj też, ale on ma łatwiej, bo tylko mu oczy widać. A piesy - kochane. Cieszę się, że zamieściłaś zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń

Spamerom mówimy stanowcze NIE.