piątek, 15 listopada 2013

Kapusta zamiast lalek

Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy
Jutro zjazd lalkowego forum, a ja nic dla lalek nowego nie mam. Wszystkie plany - jak to u mnie - wzięły w łeb, bo mi się odmieniło. Bo zamiast szyć zgrabne płaszczyki i spodenki, cud sukienki i maleńkie piżamki, ja się bez opamiętania bawię kredkami. I pewnie bym jakąś pannę zdążyła do jutra ubrać, ale odłożę sobie to na po zjeździe. A dziś pokażę niedokończony pastel z kapustą. 
Strasznie mi się ta kapusta podoba, nie ukrywam. Za tydzień go skończę, bo jest jeszcze to i owo do narysowania, ale kapusty chyba już nie ruszę. Kapusta jest OK. Marchewki zresztą też.


Gdyby kogoś dziwiło, czemu czasem mówię do Muszki per Kaszanko, to tu jest wyjaśnienie:


A takie coś pies ma w głowie. 
Wybaczcie poruszone zdjęcie, jest ciemno, z fleszem rysunki marnie wychodzą. Psia czaszka trzyma w zębach ołówek ratunkowy. Bez tego ołówka byłoby to bardzo trudno narysować.


Czternastowieczny łucznik po skopiowaniu do góry nogami:


I w końcu widok z lusterka. W takich okolicznościach robi się dziwne miny.


 Lalki muszą poczekać, aż mi się faza zmieni. Na Zjazd pójdzie ze mną jakaś od dawna ubrana vinylowa panienka.

23 komentarze:

  1. Faktycznie kapusta jest pięknie narysowana i bardzo ciekawe kolory ma. Marchew i por też mnie zachwycają, szczególnie marchew.
    Muszka ślicznie CI wyszła, a autoportret jakbym Ciebie oglądała. Bardzo dobrze odtworzyłaś swoje spojrzenie . No Gacek jako żywa . Masz Ty iskrę Bożą dziewczyno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry portret z lusterka. Od razu widać, że kobieta z charakterem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś, dawno temu, jak moje dzieci były małe, oglądaliśmy na dobranoc Zająca Poziomkę. Zając miał narzeczoną - Rozamundę. I narysował kiedyś obrazek pt. "Portret kapusty z Rozamundą". Narzeczona zachwycona nie była... ;-)
    Twój portret kapusty - piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że się w kuchni na ścianie nie zmieści. Jeszcze jak por dostanie właściwą formę i kolor będę zadowolona.

      Usuń
  4. Kapusta ma idealne liscie na golabki ;) faktycznie, masz nieziemski talent do rysowania. Autoportret z blyskiem w oczach. Jak Dürer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tu już bardzo przesadziłaś. To aż nie wypada. Widziałaś Łąkę Duerera? Taką małą akwarelkę? On był genialny.
      Na zajęciach, na które chodzę jest dużo babeczek , które umieją o wiele więcej niż ja.

      Usuń
  5. Pani ma fazę z kredkami ,z której powstają fajne rzeczy.Zaś ja odsłuchuję sobie piosenki Ewy Demarczyk,Haliny Wyrodek ze wspaniałą piosenką"Ta nasza młodość",Salvatore Adamo z "Tombe la neige"i jeszcze"Dziewczynę o perłowych włosach " Omegi.Nie mam poczucia straconego czasu,choć może powinnam,bo wiele rzeczy leży odłogiem .Ale nic to.Pozdrawiam,Teresa

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdolna jesteś. Zastanawiam się czy jest cos czego nie umiesz zrobić???
    Serdecznie pozdrawiam - joana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wielu rzeczy nie umiem. Nie umiem ani trochę tańczyć. Ani śpiewać, ani gwizdać. Natomiast umiem zagrać melodię jednym palcem na czymkolwiek.

      Usuń
  7. Nawet nie będę się silić na oryginalność i zwyczajnie, jak reszta, napiszę, że kapucha świetna, bardzo mi się podoba, a autoportret absolutnie rewelacyjny! Nie znam Cię w realu, ale widziałam tu Twoje fotki i od razu, bez najmniejszego zawahania wiedziałam, że to Ty :) Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o rany - Gackowa jak zywa. Te okularki, ze szklami, sa nie-samo-wi-te! o kapuscie nie wspomne, tez jak zywa. Spiewac nie musisz, wystarczy, ze tak ladnie rysujesz!

    OdpowiedzUsuń
  9. O, Opakowana, witaj!
    Też tak myślę i nie śpiewam. Po wielu latach pracy w szkole zostały mi 4 dźwięki jak o rozpiętość głosu chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  10. :)))
    Ja spiewam w sklepach, jedynie jak jest duzo bardzo DUPICH ludzi. zeby ich nie zabic to sobie cos tam spiewam, nuce...po jakims czasie jeden gosciu w naszym sklepie zauwazyl i zawsze prosil o mini recital (szlo od Madame Butterfly, przez kolendy i rzeczy typu "spia juz wszystkie krasnoludki" oraz "gdy w ogrodzie botaniiiicznym zakwitna bzi", do Katy Perry...), ludziom mowil - she sings to me! hrehreherh niestety przeszedl na emeryture i nie mam komu spiewac. on jeden docenial moj sopran :PPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od mojego sopranu pijaki z krzaków uciekają.

      Usuń
  11. Z przyjemnością oglądam Twoje prace. BBM

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurczę! Dlaczego ja nie mam takiego talentu? Kobieto, kapusta jest boska, taką kapustę chciałoby się mieć u siebie i co jakiś czas spoglądać na nią. O rysunkach ołówkiem, a zwłaszcza o autoportreciku to ja się nawet wypowiadać się chcę, bo jeszcze bardziej zżera mnie zazdrość, bo w rysunkach jest po prostu tylko świetna kreska i świetne oko, które za kreskę odpowiada, nie ma kolorów, które mogą przykryć ten czy inny mankament. Szczęścia z Ciebie, ze umiesz i chcesz! .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcenie bardzo, ale to bardzo popędza umienie. Motywacja jest decydująca.

      Usuń
  13. Kapusta cudna! (okiem dyletanta).
    Marchewka takoż.
    Resztę też bym pożarła!

    Pięknie to robisz Gackowa.
    Pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gackowa powiedz ze to byl zart, o ktorym wiesz, bo nie uwierze.....a nie moge uwierzyc w podpis pod autoportretem.

    Ja tez patrzę na Ciebie....
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to sobie nie wierz, zjazd się odbył i panny były od dawna ubrane. Teraz właśnie kończę ubranko dla Kretki a w planach raczej malowanie niż lalkowanie. Jak przyjdzie pora to będę się lalkami bawiła. :-)
      Taka już moja psia mać natura, ze zmieniają mi się zabawki od czasu do czasu.

      Usuń
    2. Gackowa ja Cie podziwiam,chociaz nic o tym nie wiesz za wiele rzeczy. Za ciekawe pioro, ktore z wielka przyjemnoscia czytam, za podejscie do psow i troska o nie i za wszelkie talenta malarskie, krzyzykowe i drutowe. Odwiedzam Cie nie za czesto, ale robie to specjalnie, zeby miec wiecej do poczytania. Wczoraj zajrzalam i stad moj wpis, ale widze, ze sie nie zrozumialysmy.Ja nie o zjedzie ani o pannach ubranych czy golych myslalam :)))
      Przypatrz sie dokladnie na swoj autoportret, a zwlaszcza na podpis i bedzie wszystko jasne.Trzymaj sie cieplo.
      Barbara.

      Usuń
    3. A, Ty o ortografii, paczanie od jakiegoś roku albo lepiej się rozprzestrzenia jako forma alternatywna i tak było użyte. Jako rysująca samą siebie mogę się podpisywać stosując dowolne znaczki, już nie stoję przed klasą drugoklasistów z kredą w ręce przed tablicą. Tam było by to fo pa (faux pas?)

      Usuń

Spamerom mówimy stanowcze NIE.