wtorek, 3 grudnia 2013

Anielskie powinności

Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy

Grudzień już jest, w piątek Mikołaj z Aniołem ruszają w trasę. I mają nadzieję oblecieć tyle miejsc, gdzie dzieci w różnej kondycji na nich czekają, ile się tylko da.
Nawet ciężka choroba renifera nie odwiedzie Mikołaja od jego corocznej powinności. Renifer czuje się trochę lepiej, powoli zaczyna jeść, ale wycięcie kawałka jelita i zapalenie otrzewnej to poważna przypadłość.
Mikołaj sam wyremontował niedawno swój wózek, bo po 10 latach wiernej służby pojazd był już nieco zdewastowany. Przez ostatnie dwa dni pod czujnym okiem Mikołaja i renifera pod kroplówką Anioł wykonał według dość niejasnych wskazówek Świętego tapicerkę na wózku. Wózek będzie piękny!

Wolno kapie dziś kroplówka
Wartko płyną brzydkie słówka
Nić w maszynie wciąż się zrywa
Tekla leży ledwie żywa


Ratuj, ratuj święty Józku, lamujemy brzegi w wózku!

Anioł zemści jak cholera, robi dziś za tapicera.
A ten wózek, psia go mać trzeba będzie prać i prać. ( To co musi być od czasu do czasu prane, musi dać się zdjąć z ramy. Stąd kilometry naszytego na wózkową tapicerkę rzepa)



Płyn Ringera ledwo kapie
Tekla liże wenflon w łapie
Z wierzchu szmatka dołem miś,
Jak się pięknie szyje dziś


A w ogóle to:

Lepiej mieć migrenę dzisiaj 
niźli z rzepem zszywać misia.

Wskazówki Mikołaja były dla Anioła mało zrozumiałe, ale po pokazaniu na meblu co i jak  wszystko się pięknie udało. Pewnie święty Józef, rzemieślnik, miał w tym swój udział. Jeszcze trzeba napompować czerwone koła, pozawieszać na wózku wszystkie dzwonki, zabawki, świecidełka, ustroić hołoble i oczywiści wsadzić do wózka choinkę oraz worki z prezentami. Renifer w tym sezonie będzie bardzo oszczędzany z oczywistych powodów, więc jako siła pociągowa posłuży Anioł.
Ponieważ w niedzielę w Domu Kultury Stokłosy przez półtorej godziny słuchałyśmy Artura Andrusa, rymuje się nam wyjątkowo łatwo. Zatem jeszcze próbka aniołowych poezji.

W zielonym samochodzie 
Mikołaj jeździ na co dzień.
Jednak gdy bieży do dzieci
Po niebie wózeczkiem leci.
Zaprzęga do niego bouviera.
On robi za renifera.

Anioł, co chodzi piechotą
Czy upał, czy wichry, czy błoto
Gdy się do dzieci wybiera
Pod pachą taszczy teriera
Co ma straszliwe kły 
I wcale nie jest zły.


11 komentarzy:

  1. Gacek co ja mam napisać ? normalnie UWIELBIAM Cię :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święty ze świętą cierpliwością słuchał, co mam do powiedzenia maszynie do szycia. A wiązanki były piętrowe i cała załoga budowlana by się repertuaru nie powstydziła. Grunt, że tapicerka jest. I że Tekli lepiej.

      Usuń
  2. :) Pięknie się rymnęło!
    Aniołku powodzenia i w tym roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aureolka zaginęła, nową muszę wyprodukować do piątku :-(

      Usuń
    2. Dobrze, ze wpadłam tu rano, bo dzięki temu humor na cały dzień mam gwarantowany. Uśmiechnęłam się patrząc na cudny wózek, czytając rymy. Z takim wózkiem to Mikołaj cały świat może oblecieć.

      Usuń
  3. no no jesteś KOBIETA o bardzo wielu talentach:)
    a aureolki nie masz własnej:)
    Kurde próbowałam rymować i głąb ze mnie i bez talencie:(
    Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim zaczniesz rymować poczytaj sobie Brzechwę, Fredrę a jeszcze lepiej obejrzyj jakąś sztukę Fredry w teatrze. Po spektaklu można rymem lecieć kilka godzin. Andrus też zadziałał.

      Usuń
  4. Trzymam kciuki za powrót renifera do sprawności. Wózek wygląda świetnie, a zajrzyj w tego linka https://www.facebook.com/pages/sidselhoivikcom/572316142802713?ref=ts&fref=ts - jest tam zdjęcie z bardzo fajnymi czapeczkami dla "reniferów"- może spodobają się na tyle, że i swoim na przyszły rok wydziergasz ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, czapeczki śliczne, tyle, że mój Skrzat za nic do charta nie jest podobny. I ma takie śliczne uszka sam z siebie.

      Usuń
  5. Piękna misja, wzruszająca... BBM

    OdpowiedzUsuń

Spamerom mówimy stanowcze NIE.