piątek, 20 lutego 2015

Rustykalny udzierg

Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy
Z czterystu metrów mieszanki lnu, bawełny i jedwabiu powstał szalik dla koleżanki. Ona jest zachwycona, ja chyba mniej. Trudno się dzierga z takiego sznurka, grubawe to i ma tylko 150 x 39 cm po rozprasowaniu, o drapowaniu tego na sobie nie ma mowy.  Ale skoro właścicielka zadowolona to nie będę skuczeć.


Nowa prowadząca na fitnessie bardzo nas łaskawie potraktowała - nic mnie nie boli i nie czuję ciała, choć się spociłam że hej.

4 komentarze:

  1. Jest piękny. Możesz być dumna
    pozdrawiam

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny szalik! Pozdrawiam Halina

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo efektownie! BBM

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem, jak się nosi ten szal, ale wygląda bardzo ładnie!

    OdpowiedzUsuń

Spamerom mówimy stanowcze NIE.