niedziela, 23 listopada 2014

Jesienne mgły

Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy

To co uprzykrza życie kierowcom zwykle jest bardzo piękne. Przepadam za mgłą, pod warunkiem, ze nie siedzę w samochodzie i nie chodzę po skalistych graniach we mgle gęstej jak wata. Mglisty poranek w Dolince Służewieckiej to coś ślicznego. Widać Dolinkę, a nie widać Służewca. I jest bardzo cicho. I o to chodzi.

Wszystkie koleżanki razem. Zdrowa Kretka jak za dziecinnych czasów zawsze z piłeczką.


Nie widać służewieckich, ogromnych bloków!


Ani tu.


Zmieniamy godziny spacerów z rozespanej dziewiątej na mglistą ósmą.

5 komentarzy:

  1. Piękne klimatyczne zdjęcia. Gacku miałam nadzieję, że spotkam CIę wczoraj.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, mgła zmienia świat na lepszy, a na pewno na ciekawszy i bardziej tajemniczy :-)

    A cóż to za fajnie ostrzyżona koleżanka z pierwszego zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Tekla, ta sama, która rok temu była taka chora. Teraz też jest po operacji, miała (uwaga, uwaga) plastykę sromu, który z powodu wczesnej kastracji jest lekutko niedorozwinięty i malusi i chował się w fałdach skóry między nogami. Tekla miała wieczny stan zapalny i wiecznie uwodziła psy. Teraz cipcia jest na wierzchu jak powinna być i cierpienia się skończyły.

      Usuń
  3. Tez lubię mgliste poranki.Czuję się taka 'otulona'.A świat wydaje się cichszy.Ale to co najpiekniejsze dla mnie to mgła w mrozny poranek zamieniona w cudowną,bajkową szadż.I tak jak nie znoszę zimy,to szadż uwielbiam.Teresa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantasy Foty! jak nie W-wa... WOW!

    OdpowiedzUsuń

Spamerom mówimy stanowcze NIE.