wtorek, 25 września 2012

Śliwki dla Fafki

Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy

Szukam ostatnio sensu życia i jakiegoś rozumnego celu. Jak sobie nie znajdę to będę się tak bujała między drutami a psim pólkiem jako wiatrem niesiony listek.

I wpadłam na to, ze moje obrazki wszakże poza dostarczaniem mi radości z samego ich rysowania może się komuś przydadzą.
Na pasku obserwowanych blogów wisi u mnie od zawsze Pełnia Lata w Domu Tymianka. Bo zdjęcia są tam przepiękne, teksty znakomicie pisane i cel zbożny: wyciągnąć ze schronisk ile się da cudnych psów wprost do kochania.
Skoro Dom Tymianka ma już fundację, może legalnie sprzedać taki obrazek, to niech sprzedaje. I niech dalej Ori wyciąga z biduli i schronów najpiękniejsze pieski świata.
Ponieważ wśród jej podopiecznych moją absolutną faworytką jest niejaka Fafka (pójdźcie do Ori i sami sobie Fafkę na bocznym paseczku znajdźcie), zatem sztaluga. zwana krową, zadebiutowała jako trzymacz dzieła "Śliwki dla Fafki". Jak Ori się to spodoba, to Śliwki niebawem będą w sklepiku Pod Orionem.
Ori mi jeszcze na propozycję nie odpowiedziała konkretnie, obrazków do sprzedania wiele nie ma, ale jak się okaże, że ktoś chce to kupić, to będą.
No dobra, debiutująca sztaluga i śliwki w doborowym towarzystwie:



Przy okazji, coś mi się owoce towarzyszące śliwkom w misce nie wiem czy udały. Widać, co to jest?

7 komentarzy:

  1. NIe wiem, co jest piękniejsze, czy namalowany przez Ciebie obrazek przedstawiający martwą naturę ? czy też cel na jaki chcesz przeznaczyć swoje obrazy. Wspaniały pomysł.
    Przy okazji dziękuję za podpowiedż, o blogu Tymianka jest niesamowity, potwierdzam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nektaryny tam są.

    Ori zasługuje na chociażby złotówkę od każdego czytacza w miesiącu - byłoby tego kilka stówek, dałoby radę niejednemu pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pięknie malujesz, Gacku.
    Piszę jako kompletnie w temacie niekumata, bez polotu plastycznego (za to muzyczny mam, ha!:)
    A w misce są nektarynki albo brzoskwinie.
    Zgadłam???

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie nektaryny.
    Masz talent do rysunku. Podziwiam i z namaszczeniem się delektuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Owszem, nektarynki, wielkie i bulwiasto - pasiaste.
    Zeżarłabym je zaraz po kupnie, ale zdążyły zapozować, bo są nieco mączyste o tej porze roku.
    Czekam na wiadomość od Ori, ale chyba jest na tak. Zatem kto chce mój rysunek, niech Sklepik Pod Orionem obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeca widac, ze to nektarynki :)
    Wiesz, ze masz niesamowity talent? Obrazek jak zywy, pomimo, ze "martwa natura".

    OdpowiedzUsuń
  7. psie pólko i dzierganie są całkiem dobre na nerwicę ;-)
    super było Cię poznać na Szarotkach!

    OdpowiedzUsuń

Spamerom mówimy stanowcze NIE.