Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy
Z wywieszonym ozorem kończyłam dziś w Domu Sztuki pastel z fuksjami.
2 godziny to żaden czas, nie zauważyłam ich. 30 minut przed końcem zajęć wdusiłam gaz do dechy i wyszły takie fuksje:
Spory format nie bardzo nadaje się nawet na prezent. Pas-partu i antyrama , czyli najtańsza oprawa to całkiem spory koszt. Aż głupio kogoś czymś takim uszczęśliwiać.
To pierwszy mój tego typu obrazek, częściowo wymyślony, rysowany na podstawie zdjęć i szkicu a nie na podstawie żywego kwiatu obserwowanego osobiście w trakcie rysowania.
Pozwolono mi go zabrać do domu. Wolałabym, żeby nie leżał na kupie macanych i przerzucanych w kółko prac dzieci i innych uczestników. Nie ma cudów żeby w takich warunkach ocalał nie wytarty do gołego papieru.
Na czerwcową wystawę poczeka w domu. W bezpiecznej, wielkiej teczce.
Absolutnie nie masz racji :). Wiele osób ucieszyłabyś takim prezentem, bo kwiaty są piękne. Mnie w tym obrazie, tylko za bardzo przeraża, taka ciemna odchłań w tle.
OdpowiedzUsuńCzy masz gdzieś zebrane zdjęcia wszystkich swoich obrazów? Chętnie bym je pooglądała.
Pozdrawiam Jola
Trochę znajdziesz tych starszych rzeczy na multiply (link na samym dole strony, szukaj w obrazkach). Opisuję powoli moje archiwum fotograficzne i zbieram te zdjęcia do kupy. Jednak zwykle obrazki w ekspresowym tempie mnie opuszczają i ślad po nich ginie. Głowy do archiwizacji nie mam :-(
UsuńCiemna otchłań to figle wrześniowego światła i metoda na wydobycie obiektu z tła. Nic tam złego się nie kryje.
piękny :) zazdroszczę talentu
OdpowiedzUsuńZgadzam się z pierwszym wpisem - ja bym się ucieszyłą z takiego prezentu, antyramę mogę sobie kupić. Obrazek jest piękny!
OdpowiedzUsuńHalina
No prawdziwe!!!! Trójwymiarowe!!!! Ekstra!!!!
OdpowiedzUsuńPo co Ci kursa, sama ucz!!!!
Aniu, kursa są przydatne. Oprócz umiejętności widzenia wiedza baaardzo pomaga. No chyba, że ktoś ma tyle czasu, że wszystko od stworzenia świata sam wyłącznie zdąży zrobić doświadczalnie.
UsuńNo i jak więcej świadomych oczu na rysunek popatrzy, to coś do poprawienia wypatrzą. O konstruktywną krytykę chodzi. jest bardzo potrzebna, bo ci, co się nie znają, nie zadają właściwych pytań. I się można latami za własnym ogonem uganiać. A wszak rzecz w rozwoju.
CUDNE!
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam i gratuluję talentu.
Ja też bym była szczęśliwa - masz talent kobieto co już nie raz udowodniłaś ,pozdrawiam Kaśka
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję :-)
UsuńPodziwiam szczerze i stwierdzam, że masz dar. W tym obrazie szczególnie zafascynowały mnie liście, oddałaś je bardzo realistycznie. Kwiaty też, ale liście szczególnie mnie zachwyciły.
OdpowiedzUsuńBo też właśnie te liście mnie zafrapowały. jeszcze kilka lat temu nie umiałam za nic zobaczyć zieleni. Inne kolory to przy zieleni kasza z mlekiem, zieleń to piekielny kolor, za nic nie mogę trafić z odcieniem. Tu akurat 30 minut przed końcem pracy każdy liść był w innym zielonym kolorze. Się udało!
UsuńGackowo kochana, talent masz po prostu!
OdpowiedzUsuńMnie zachwyciły kolory - szczególnie tła - ich głębia, różnorodnośc nasycenia, światło - fantastyczne :)
Kiedys bardzo lubiłam malować. Ale do tego potrzebny oprócz chęci jest talent, a tego u mnie tyle co łebek od szpilki.
OdpowiedzUsuńA obrazek byłby miłym prezentem, mozesz mi wierzyć na słowo. powodzenia, masz wyczucie i talent. A tak na marginesie...czy jest coś do czego nie masz talentu???? Z pozdrowieniami - Joana
Jest mnóstwo rzeczy, do których talentu nie mam za nic: taniec, śpiew, finanse i biurowość, nawet do picia wódki słabo się nadaję.
OdpowiedzUsuń