Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy
Kretka wygląda dostojnie i rasowo.
Tu prezentuje brzuszek-okrągluszek pełen ciasteczek i świątecznego jedzenia.
Czuli się z wdziękiem z Misią.
Ziewa bardzo elegancko i nie straszy ostentacyjnie potwornymi w swej wielkości zębami.
Kretka zawsze wygląda jak Kretka. Owszem, robi czasem miny, ale łatwo je dostrzec i wiadomo co one znaczą.
Co innego Muszka. Muszka ma bogatą mimikę, bardzo ekspresyjną i nawet robiąc zdjęcia seriami trudno uwierzyć, że na każdym jest ten sam pies.
No i z czym do mnie podchodzisz? Znowu zamiast oka masz czarną rurę.
Nic sobie z tego nie robię, nie naciągniesz mnie na głupie miny.
Jestem pełna entuzjazmu.
To ja dowodzę tą kanapą!
Ziewając Muszka nie ukrywa dyskretnie uzębienia. A jej uszy wędrują po całej głowie.
Stara się jednak zachować godność osobistą.
Obie sa cudowne!Sciskam noworocznie!godlesia
OdpowiedzUsuńobie sa niezwykle twarzowe!!
OdpowiedzUsuńCudowna psia mowa i indywidualność.
OdpowiedzUsuńJa również uważam, że psie mordki wyrażają emocje. Proszę je wyklepać po brzuszkach i łebkach :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam psy :-)
OdpowiedzUsuńMuszka w mimice górą - zdecydowanie :))), jest w swej urodzie bardzo mądra i może mniej dostojna, lecz przekochana. A dobry dom - to największa uroda, która wyłazi z kupki sierści.
OdpowiedzUsuńhmmmm pierwsze zdjęcie muszki jest rychtyk jak jedno ze zdjęć Tomka...toczka w toczkę tylko nie blond...
OdpowiedzUsuńSzwajcaria
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń