wtorek, 16 października 2012

Widok dynamiczny: instrukcja i kocosweter

Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy

Zmieniłam widok bloga trochę przypadkiem i mi się spodobał.

Aby przeczytać posta należy na niego kliknąć. Pod spodem jak zwykle jest klikadło do komentarzy (Add a comment), w celu skomentowania, kliknąć.
Dalej jak zwykle.

Listy blogów, archiwum i inne przydasie są schowane na prawym marginesie, tam, gdzie linia jest trochę grubsza. Jak się myszą najedzie to wyłażą spod marginesu.
To tyle.

Skończyłam kocosweter z dwóch dropsowych włóczek i ma on z pewnością jedną zaletę: szybko się zrobił.


Nada się jako podszewka do paletka bez watoliny i jako gruntowny otulacz do siedzenia na kanapie. Jest u nas znacznie chłodniej niż w mieszkaniach bez mierników pobranego z kaloryferów ciepła, staram się zachowywać w części mieszkalnej około 18 - 20 stopni. Dla rozbestwionej nieograniczonym grzaniem Alicji to trochę mało. Zatem pozuje Alicja, ale bez głowy!

Do zadawania szyku wśród ludzi kocosweter się nie nadaje.

11 komentarzy:

  1. Swetrzysko ogromne! Ale niekoniecznie dajesz mu taką rolę, fajnie będzie wyglądał z kolorową apaszką, rozpięty nonszalancko. Ja tam lubię takie płachty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wlanie nieco zaczelam sie dziwic, od kiedy tys blondynka ;)
    Kocoswetr bylby i dla mnie nieglupia sprawa, poniewaz nie lubie przegrzewac pomieszczen- wysusza mi cere i nos.
    Cieplych skarpec u mnie ci pod dostatkiem, trzeba pomyslec o zabezpieczeniu górnej czesci ciala ;)
    Myslalam juz o tym patencie, woiele lat temu widzianym u starszych pan w szpitalu. Byla to jakby stola, ale zszyta tak, by powstaly rekawy, ze sciagaczem. Tez fajna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kawał dobrej roboty na sam widok cieplej się robi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rzeczywiscie plachta niezla, jakby uzyc jako koca to i paru osobom pokotem na kanapie nogi przykryje :)
    ja jestem tepa baba i zycze sobie do powrotu jezowej strony - na nowym wynalazku ciagle cos gubie...ale - powtarzam - jam prosty tlumacz i na takich wynalzakach sie nie znam! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeża nie wiem, gdzie mam!
      Przyzwyczaj się lepiej póki co. :-)))

      Usuń
    2. skomplikowane, ale czy mam wyjscie? hrehreherh

      Usuń
    3. Jak tu można coś zgubić? Wszystko jest widoczne na jednej stronie, wszyściutko.

      Usuń
  5. jak sfilcujesz to będzie piękny płaszczyk :-D
    ogóle to ja pożądam kocoswetra i zamierzam popełnić, ino na razie możliwości brak, ale nad tym pracuję wytrwale ;-)
    uściskuję, jak zwykle, serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. A od kiedy masz długi włos i jesteś blondi???
    No jestem w szoku:)

    OdpowiedzUsuń

Spamerom mówimy stanowcze NIE.