Oko jest zaległe, ale ponieważ dziś mają być chmury, które już zamieściłam, popatrzcie sobie na ręcznie malowane przez Kamarzę oczy moich Dynamite Girls.
Nauczyłam się patrzeć na te makijaże po lekturze bloga Kamarzy i jej stylizacjach. Mam jednak nadwrażliwość i po prostu odczuwam jakieś drgania, jakby oczy moje miały płakać, trudno mi to określić. Na pewno jest to makijaż niezwykły. działa!
No i jest w co popatrzeć, bo takie oczy ma niewiele lalek. Piękne :)
OdpowiedzUsuńPodobają mi się o wiele bardziej od oryginałów:)
OdpowiedzUsuńNauczyłam się patrzeć na te makijaże po lekturze bloga Kamarzy i jej stylizacjach.
OdpowiedzUsuńMam jednak nadwrażliwość i po prostu odczuwam jakieś drgania, jakby oczy moje miały płakać, trudno mi to określić.
Na pewno jest to makijaż niezwykły. działa!
Na tym właśnie polega malarstwo Kamarzy. Inni malarze malują na płótnie, ona na lalkach. I potrafi wyrazić emocje jak rzadko kto.
Usuń