środa, 22 sierpnia 2012

Strażnicy

Od samjutkiej pracy zgłupiał pan Ignacy

Według głosu populi pająki są straszne, obrzydliwe i nie wiadomo po co.
To zaklęte przez złych i zazdrosnych Bogów w paskudną postać zdolne i cierpliwe prządki, koronczarki i dziergaczki.
Przepadam za późnym latem i za ich koronkami rozpiętymi na krzakach w ogródku.
Strażnicy pracowicie remontują swoje sieci co noc, by rano znów siedzieć i pilnować. Nie wiem czego pilnują, ale niech pilnują. Komarów i meszek jest mniej.





Poza pająkami w ogródku pojawiło się takie coś:



Czy ktoś wie, co to za roślina? Nasionko musiało być w mieszance letnich kwiatów z Lidla, bo widzę tę roślinę w kilku ursynowskich ogródkach. Tylko ona i nagietki wytrwały do dziś, resztę wymyślnej mieszanki szlag trafił. Ale co to jest nie mogę dojść, bo po pierwsze dziecię zabrało mi opakowanie, po drugie na tym opakowaniu wymienione były chyba wszystkie letnie kwiaty jakie są z marchwią włącznie. Naturalnie wszystkie nazwy napisano bardzo drobnymi literkami.

6 komentarzy:

  1. śliczne pajączki, aczkolwiek na żywo ich nie znoszę - zwyczajnie się boję;) - a w tym roku jest ich naprawdę mnóstwo - kwiatek uroczy - aż chciałoby się zrobić jakąś lalkową fotkę ;) pozdrawiam:0

    OdpowiedzUsuń
  2. ten kwiat to prawdopodobnie titonia,pozdrawiam serdecznie dorota

    OdpowiedzUsuń
  3. Agata - przypilnuj nasion z tego kwiatka, jest bardzo dekoracyjny i pięknie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dojrzeją, to zbiorę. Jeszcze nie są gotowe.

    OdpowiedzUsuń

Spamerom mówimy stanowcze NIE.