Się dzieje. Frania zapomniała chyba już o bólach i operacji bioder. Biega coraz prędzej i daje radę na długich, codziennych spacerach. Za to wciąż nie chce się niczym bawić, nic nie gryzła i coraz częściej zawisała w zadumie nad miską.
Psy dumają nad miską jak mają powody. Jak zęby bolą.
Poszłam do drugiego z kolei psiego dentysty bo pierwszy nic na oko nie stwierdził. Poprosiłam o RTG. Zrobiłam psu badania do znieczulenia. Futrzanej pacjentce nie da się kazać otworzyć buzi i tak siedzieć bez ruchu.
Na oko nic nie było widać, ale RTG pokazało trzy martwe siekacze, dwa trzonowce ze zmianami okołokorzeniowymi i resztki po korzeniach przedtrzonowców, które były połamane i bolały już dawniej.
Frania ma o siedem zębów mniej niż pies powinien mieć. Po potężnym rwaniu nikt się dobrze nie czuje.
Trudno; będzie scerbul seplenił psy scekaniu.
Przygoda zdrowotna Muszki była chyba jeszcze przykrzejsza. Muszkę ze starości boli kręgosłup. Dostała zatem Opokan w dawce takiej, jak lekarz zaordynował. I zonk. Zamiast pomóc na ból o mało nie przewiózł Opokan Muszki za Tęczowy Most. Biedna przestała jeść i pić, posmutniała, dostała biegunki i już myślałam że się będziemy żegnać. Po kroplówce i lekach doszła do siebie, ale z kolei zaczęła tyle pić i tak siusiać, że przez dwa tygodnie budziła nas w nocy po kilka razy. Obstawiałam cukrzycę albo niewydolność nerek. Badania wykazały, że Opokan zdrowo dał jej łupnia po wątrobie. Po krótkiej kuracji doszła do siebie i już jakby przytyła, z bólem kręgosłupa doktorzy zmagają się innymi preparatami i chyba coś to daje, bo Muszka znów może się tarzać w trawie.
A zielona herbata to kolor Mirelli od Włóczek Warmii. Ręcznie farbowane merino superwash leżało w tapczanie i czekało na swój projekt. Trafił się Childhood od Ankestrick. Pasowali do siebie że hej. I się Childhood bardzo szybko zrobił.
Sweter w takim kolorze ostatnio miałam w 1988 roku, jak widać tylko krowa nie zmienia zdania.




Sweter cudny, a włóczka świetny ma kolor - ja muszę zmobilizować i dla siebie sweter wydziergać. Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńOch Franiu, teraz będzie tylko lepiej, i mam nadzieję, że juz nie masz więcej "Baustellen".
OdpowiedzUsuńMuszysława staruszka, oby jak najdłużej jako tako sprawna pozostała... bo z psami jak z winem, im starsze tym lepsze, żeby tylko starcze choróbska je omijały...
Świetny sweterek sobie machnęłaś 👌
super że Frania już gryzie i z Muszką lepiej a sweterek bomba widziałam na żywo wiem co mówię :-)
OdpowiedzUsuń